Czy trzeba obawiać się węglowodanów przy odchudzaniu?

Węglowodany w odchudzaniu obrosły w wiele mitów. Całkowite wykluczenie węglowodanów występuje nawet w niektórych dietach, ale to prowadzi do utraty motywacji i praktycznie całej życiowej energii. Czy zatem warto obawiać się „węgli” w jadłospisie i czy warto przy ich ewentualnym ograniczeniu zastosować suplementację?

Tuczą wyłącznie złe węglowodany kojarzone ze słodyczami, cukrem. W przypadku węglowodanów złożonych sprawa ma się zupełnie inaczej, ponieważ organizm wykorzystuje sporo energii do ich spalenia. Bez cukrów nie poradzisz sobie przy trudnym treningu fizycznym. Problem nadmiernej tkanki tłuszczowej wynika głównie z przesady w spożywaniu cukrów. Wątroba nadmiar cukru przekształca w tłuszcz, co naturalnie odbija się na sylwetce. Nadmierne objadanie się węglowodanami prowadzi do szybkiego wyrzutu energii, ale również do szybkiego „zjazdu”, a przez to człowiek znajduje się w zamkniętym kręgu podjadania. Alternatywa? Suplementacja i owoce, szczególnie awokado i figa.

Przy ograniczeniu spożycia węglowodanów przyda się Bioxyn ze względu na ograniczenie łaknienia i na naturalne podniesienie poziomu energii szafranem. Dzięki temu można przetrwać nawet trudniejsze cykle redukcji. Ile kosztuje Bioxyn w aptece? Ceny na Bioxyn wahają się w granicach 100-150 złotych. Kto stosował Bioxyn? Najczęściej ludzie znajdujący się na cyklach redukcyjnych, gdzie potrzeba mocnego odtrucia organizmu z cukru, węglowodanów prostych.

Koniecznie ogranicz kostki cukru, ciasteczka, wszelkie jogurty owocowe często słodzone bardziej od napojów gazowanych, batoniki i masła czekoladowe. Do tego postaraj się zrezygnować z pieczywa, chociażby na rzecz płatków owsianych zawierających ogrom błonnika. W kuchni stosuj natomiast ostrzejsze przyprawy (termogeneza), szafran, imbir i opuncję figową (skład Bioxynu).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *